bukowy sad
O nas

Bukowy Sad – czym jest i dlaczego powstał?

Bukowy Sad to całkiem dziwne połączenie? Nie sądzicie? Co prawda buk pospolity wydaje owoce a ich nazwa to bukiew. Nie stąd jednak pomysł na tę nazwę. Jakiś czas temu wraz z żoną postanowiliśmy stworzyć nasze miejsce na ziemi, nasz zakątek, w którym spędzimy resztę życia wraz z naszymi dziećmi. Docelowo planujemy tutaj zbudować dom, jednak całkiem spora działka daje nam więcej możliwości. Zdecydowaliśmy poświecić część działki pod sad i pole uprawne a resztę pozostawić pod budowę domu. W tym całych przygotowaniach okazało się, że odnalazłem coś czego szukałem od całkiem dawna – pasji. Natura była od zawsze obecna w moim życiu. Wychowałem się na wsi, hodowałem ptaki ozdobne, jednak studia na chwile zamknęły ten rozdział życia. Wraz z żoną postanowiliśmy otworzyć go na nowo, wracając na wieś, w rodzinne strony, pozwalając cieszyć się naturą naszemu dziecku a w przyszłości może i dzieciom.

Bukowy Sad – skąd w tym wszystkim wziął się buk?

Już na samym początku postanowiłem posadzić żywopłot, który częściowo odgrodzi nas od sąsiadów, ale też będzie uzupełnieniem naszej rustykalnej działki. W grę od początku nie wchodziły takie rośliny jak tuje i jałowce. Zastanawiałem się pomiędzy bukami a grabami. Mając mimo wszystko świadomość, że buk pospolity rośnie bardzo długo, zdecydowaliśmy się właśnie na ten gatunek. Wiosną tego roku posadziliśmy ponad 300 sztuk a w przyszłym roku planujemy dosadzić jeszcze 200 sztuk. Do jego wyboru przekonał nas wygląd żywopłotu bukowego, jego elegancja, ale przede wszystkim pozostawanie liści na zimę. Mam nadzieję, że za jakiś czas będzie on schronieniem dla okolicznych ptaków w zimie a także miejscem do zakładania przez nie gniazd.

Parę słów o zakładaniu żywopłotu z buka przeczytacie we wpisie Buk pospolity – czyli to od czego się zaczęło

Na działce powstanie również sad, więc nazwa Bukowy Sad powstała z połączenia tych 2 elementów. Sad to już oddzielna historia. Miał powstać jesienią ubiegłego roku, jednak słaba jakość ziemi narzuciła mi przeniesienie planów o rok i prawidłowe przygotowanie gleby. Dobrze, że tak się stało, gdyż w międzyczasie odpowiednio przemyślałem dobór drzew i krzewów, odpowiednio przygotowałem ziemię i przygotowałem całkiem dużą ilość kompostu. Samo stworzenie projektu sadu zajęło mi sporo czasu, ale pozwoliło też poszerzyć wiedzę. O ostatecznym projekcie sadu, o tym jak przygotowałem glebę pod nasadzenia, jak wytworzyłem kompost i wiele, wiele innych ciekawostek opiszę Wam w kolejnych wpisach. Mam nadzieję, że Was nie zamęczyłem.

Zanim przejdziecie do kolejnych wpisów zapraszam na naszego Facebooka.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *