buk pospolity
O nas

Buk pospolity – czyli to od czego się zaczęło

W poprzednim wpisie Bukowy Sad – czym jest i dlaczego powstał? opowiedziałem Wam dość ogólnikowo naszą historię. Jeśli jesteście ciekawi szczegółów to zapraszam do dyskusji. Napisałem też od czego zaczęliśmy przygotowanie naszej działki – od posadzenia żywopłotu, gdzie główną rolę zagrał buk pospolity. Jest to tylko częściowa prawda, gdyż rozpoczęliśmy od zaorania części działki i przygotowanie ziemi glebogryzarką. Następnie wysiałem poplon z gorczycy i facelii, który ze względu na słabą jakość gleby oraz suszę wyrósł bardzo marnie. Dlatego też dałem sobie rok więcej na przygotowanie gleby pod sad. Nie rezygnowałem jednak z posadzenia choć części żywopłotu.

Tak jak pisałem we wcześniejszym wpisie, zdecydowaliśmy się wspólnie z żoną na żywopłot z buka pospolitego. Rośnie bardzo wolno i dla wielu osób prostszym rozwiązaniem jest posadzenie chociażby tui, które rosną bardzo szybko. Prostsze rozwiązania jednak są nudne – zawsze stawiam sobie wysoko poprzeczkę, nawet jeśli coś ma się nie udać. No dobra… Po prostu buk pospolity bardziej mi się podoba, jest elegancki, pozostawia liście na zimę. Dzięki temu staje się schronieniem dla ptaków w zimie, miejscem do zakładania gniazd na wiosnę. Dodatkowym aspektem, który brałem pod uwagę są również liście bukowe, które opadając na ziemię użyźniają glebę, są schronieniem dla jeży lub po prostu mogą być wrzucone na kompost. Staram się przygotować działkę możliwie najbardziej ekologicznie, więc przygotowanie kompostu jest dla mnie bardzo ważne.

Buk pospolity – sadzonki

Jesienią 2019 pojawił się u mnie buk pospolity. Zakupiłem ponad 300 sztuk gołokorzeniowych sadzonek w jednym z internetowych sklepów ogrodniczych. Nie miałem jednak pewności co z nich wyrośnie. Prawda wyszła na jaw dopiero w maju 2020 roku. Wegetacja buka rusza bardzo późno w porównaniu do innych drzew. Okazało się, że otrzymałem różne odmiany buka, w tym kilkanaście sztuk buków o czerwonych liściach. Nieświadomy tego dobrodziejstwa, jesienią sadziłem je w przypadkowy sposób. Dzięki temu będę miał „łaciaty” żywopłot, który powstanie przez przypadek, ale myślę, że będzie bardzo urokliwy.

Żywopłot z buka
Żywopłot z buka – buk o purpurowych liściach

Sadzenie buków

Wróćmy jednak do jesieni 2019 kiedy to sadziłem buki. Ziemia pod sadzenie była przygotowana dość kiepsko. O przygotowaniach działki pod nasadzenia przeczytacie we wpisie: Przygotowanie gleby pod sad. Zdążyłem jedynie wysiać poplon z gorczycy i facelii, który kiepsko urósł oraz zwapnować ziemię. Z tego też względu postanowiłem wykopać dość głęboki rów na długość ok. 85m co zajęło mi sporo czasu a także wymagało dużo siły. Patrząc na to z perspektywy czasu – nie wiem czy bym się tego jeszcze raz podjął. Na spód rowów nasypałem przerobionego obornika kurzego, następnie ziemi, którą mieszałem z torfem odkwaszonym oraz niewielką ilością popiołu drzewnego.

Torf odkwaszony okazał się dobrym sposobem na rozluźnienie mojej gliniastej ziemi. W tak przygotowaną glebę sadziłem buki w jednym rzędzie w rozstawie co 25cm. Przy sadzeniu od razu skracałem korzenie a po posadzeniu przycinałem również górną część sadzonki, dla utrzymania równowagi. Każda sadzonka została mocno podlana, po to aby wypełnić wszystkie szczeliny przy korzeniach. Tak posadzone sadzonki ruszyły z początkiem maja 2020. Na ponad 300 sadzonek nie przyjęło się około 10. Dopiero późniejsza powódź wykończyła kolejne 20 buków.

Buk pospolity – żywopłot w roku 2020

Już od wiosny starałem się ściółkować buki koszoną trawą. Przeszkodziła mi nieco w tym powódź, jednak sukcesywnie uzupełniałem ubytki. Skoszona trawa z czasem rozkłada się nawożąc glebę, ale również hamuje rozwój chwastów i utrzymuje pod sobą wilgoć. Ściółkowana gleba jest znacznie bardziej przepuszczalna i nie zasycha, ale również przyciąga krety i mrówki. Tegoroczne ściółkowanie nauczyło mnie jednak, że buki nie przepadają za tego typu wspomaganiem. Pozostawiłem kilkanaście buków na uzupełnianie braków po uschniętych sadzonkach. Posadziłem je w zupełnie innym miejscu, nie ściółkowałem, nie nawoziłem a dodatkowo niewiele plewiłem. Zginęły one w wysokiej trawie a dodatkowo rosły częściowo w cieniu. Okazuje się, że rozrosły się znacznie lepiej niż te, na które chuchałem i dmuchałem. Wychodzi na to, że natura radzi sobie sama i nas nie potrzebuje.

Buk pospolity
Buki lubią rosnąć w wyższej trawie

Żywopłot z buka – dalsze plany

Na wiosnę 2021 planuję dosadzić jeszcze około 200 sztuk buka pospolitego, aby uzupełnić nasadzenia wzdłuż jednej z granic działki, przy której płynie niewielka rzeczka.

Jak widzicie, zwykły żywopłot może stać się pretekstem do założenia bloga, stworzenia długiego wpisu czy nawet poszukiwania samego siebie. A z jakich roślin są Wasze żywopłoty? Może też wiąże się z nimi jakaś historia?

Jeśli podoba Ci się to o czym piszę polub moją stronę na Facebooku.

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *